W miarę jak ewoluują uwarunkowania prawne zatrudnienia w USA, umacnia się przekonanie, że przyszłość pracy będzie zdalna.

W czerwcu prezydent USA podjął decyzję o wstrzymaniu dostępu do kilku wiz opartych na zatrudnieniu, w tym wiz H-1B dla wysoko wykwalifikowanych pracowników. Decyzja ta została szybko potępiona przez wiodące amerykańskie firmy technologiczne, w tym Google, Twitter i Tesla.

Rzeczywiście, wiele organizacji jest w dużym stopniu uzależnionych od wiz H-1B, aby móc rekrutować z zagranicy zróżnicowaną pulę wysoko wykwalifikowanych talentów. Bez dostępu do tych wiz, firmy muszą szukać potrzebnych im talentów poza swoimi granicami, ponieważ bez dostępu do globalnych pracowników nie są w stanie konkurować na zglobalizowanym rynku.

Dokumenty takie jak zielone karty i wizy pracownicze umożliwiają firmom każdej wielkości spojrzenie poza ich lokalne zasoby talentów. Bez wiz H-1B, firmy (szczególnie te z branż, w których brakuje talentów, np. technologicznych) ucierpią. Jednak te miejsca pracy po prostu nie znikną. Firmy nadal będą zatrudniać talenty, których potrzebują - po prostu nie w USA.

Wraz z rosnącą dostępnością i akceptacją możliwości pracy zdalnej, ta ostatnia decyzja stanowi ogromną szansę dla firm z całego świata. Są one teraz w wyjątkowej sytuacji, aby uzyskać dostęp do szerszej puli talentów niż kiedykolwiek wcześniej, jednocześnie uwalniając się od regulacji rządowych. Może to być szansa dla firm, które borykają się z niedoborem umiejętności, problemem szczególnie powszechnym w Wielkiej Brytanii, na rekrutację kandydatów z odpowiednimi umiejętnościami.

Szansa dla Wielkiej Brytanii na rozwiązanie problemu niedoboru umiejętności cyfrowych

Podczas gdy brytyjski rynek zatrudnienia pozostaje prężny pomimo niepewności spowodowanej kryzysem Covid-19, brytyjskie firmy nadal borykają się z niedoborem talentów, zwłaszcza w sektorze technologicznym.

W ostatnim raporcie The Open University stwierdzono, że aż dziewięć na dziesięć organizacji boryka się z niedoborem umiejętności cyfrowych, co ma bezpośredni wpływ na ich produktywność, efektywność i konkurencyjność. Statystyki z IET zgadzają się z tym ustaleniem: w 2019 r. ponad połowa brytyjskich firm inżynieryjnych i technologicznych stwierdziła, że ich zdaniem niedobór inżynierów zagraża ich działalności.

Istnieją obecnie setki osób, z popytowymi umiejętnościami cyfrowymi, które zostały dotknięte nową polityką USA. Oznacza to, że dostępnych jest teraz więcej kandydatów, którzy mogą wypełnić tysiące otwartych wakatów w brytyjskim sektorze technologicznym, wołającym o wykwalifikowane talenty. Firmy brytyjskie poszukujące specjalistycznych talentów powinny upewnić się, że są jednymi z pierwszych w kolejce do ich pozyskania.

Rekrutując kandydatów, których dotyczy ostatnia zmiana w USA, brytyjskie firmy mają szansę zmniejszyć lukę w umiejętnościach cyfrowych, z którą obecnie się borykają.

Pytanie brzmi: jak?

Szansa jest ogromna, ale rekrutacja i sprowadzanie zagranicznych talentów do kraju może być kłopotliwe. Obecnie brytyjskie firmy chcące zatrudnić utalentowanych obcokrajowców muszą spełniać różne wymagania w zależności od narodowości kandydatów, ich umiejętności i długości kontraktu, a także posiadać licencję sponsora.

Może to być trudne, zwłaszcza dla firm rozpoczynających działalność lub małych przedsiębiorstw, które nie posiadają niezbędnych zasobów do przeprowadzenia tego procesu. Do niedawna wiele dużych firm amerykańskich oferowało wsparcie w zakresie aplikacji wizowych jako dodatkowy atut, aby przyspieszyć proces sprowadzania talentów z zagranicy do kraju, blokując tym samym mniejsze firmy i organizacje międzynarodowe.

Aby konkurować, Wielka Brytania ustanowiła szereg programów wizowych w celu przyciągnięcia zagranicznych talentów technologicznych, takich jak Tech Nation Global Talent Visa i Start-up Visa. Jednak dla firm z Wielkiej Brytanii, które chcą skorzystać z możliwości, jakie przyniosły ostatnie zmiany w amerykańskim systemie wizowym, istnieje bardziej bezpośrednie rozwiązanie.

Możliwości globalnej pracy zdalnej

Zwracając się ku globalnemu zatrudnieniu zdalnemu, firmy brytyjskie mogą działać szybko, aby rekrutować talenty z dowolnego miejsca na świecie, omijając całkowicie konieczność posiadania wizy. Samoobsługowe platformy do globalnego zatrudnienia umożliwiają firmom rekrutację pracowników wiedzy niezależnie od ich lokalizacji.

Technologia może obecnie w pełni zarządzać globalną listą płac, świadczeniami, zgodnością z przepisami i podatkami w imieniu firm, uwalniając je od obciążeń administracyjnych związanych z globalnym zarządzaniem talentami. Praca zdalna oferuje możliwości pracownikom bez względu na ich miejsce zamieszkania, pozwalając firmom na zatrudnianie najlepszych talentów niezależnie od lokalizacji.

Nie ma wątpliwości, że inne firmy, zwłaszcza w USA, również wskoczą do wagonu pracy zdalnej, aby zachować atrakcyjność wśród wysoko wykwalifikowanych pracowników. Firmy brytyjskie powinny zatem jak najszybciej skorzystać z tej możliwości i zadbać o to, aby stanowiska zdalne były łatwo dostępne dla szerokiego grona utalentowanych pracowników.

W ten sposób będą w stanie konkurować z innymi firmami, nie tylko w kraju, ale i na całym świecie, o szansę na wypełnienie luki w umiejętnościach cyfrowych.