Oto mała lista żartów z miejsca pracy, które nas rozśmieszyły.
Cóż, przynajmniej uśmiech.
Jeśli przychodzi Ci do głowy więcej, daj nam znać w komentarzach, a my będziemy mogli dodać je do listy!
- Właśnie straciłam pracę jako medium. Nie spodziewałem się tego.
- Ciężka praca popłaca w przyszłości, lenistwo popłaca teraz.
- Szukam pracy, w której będę grzecznie ignorowany i pozostawiony samemu sobie. Z nieograniczonym dostępem do Internetu, pączkami i kawą.
- Teraz wkręciłem się w astronomię i cała moja kariera wygląda lepiej.
- Odeszłam z pracy w Nike. Po prostu nie mogłem już tego robić.
- Rzuciłem pracę w fabryce helu. Nie chcę, by mówiono do mnie tym tonem!
- Uwielbiam być projektantem labiryntów. Całkowicie zatracam się w swojej pracy.
- Chciałem być programistą komputerowym, ale nie dałem rady.
- Chciałam być fryzjerem dla zwierząt, ale nie mogłam się w tym połapać.
- Dostałam pracę jako ludzka kula armatnia. To było stanowisko wysokiego kalibru! Ale miałam krótki lont i wyleciałam.
- Sprawdzanie luster to praca, w której naprawdę się odnajduję.
- Pewnie, że jestem skłonny pracować dłużej w pracy. Tak długo, jak są to godziny lunchu.
- Myślę, że moja rozmowa o pracę jako sortowacz robali poszła dobrze. Zaznaczyłem wszystkie właściwe punkty.
- Ankieter: Jaka jest twoja największa słabość? Ja: Nie wiem, kiedy zrezygnować. Rozmówca: Zostałeś zatrudniony. Ja: Odchodzę.
- Moją najlepszą pracą było bycie muzykiem, ale w końcu stwierdziłem, że nie jestem godny uwagi.
- Długo studiowałem, aby zostać lekarzem, ale nie miałem żadnych pacjentów.
- Zostałem zawodowym rybakiem, ale odkryłem, że nie mogę żyć z moich dochodów netto.
- Myślałem o zostaniu czarownicą, więc spróbowałem tego na jakiś czas.
- Aspiruję do bycia chemikiem.
- Chciałem być drzewiarzem, ale mdleję na widok soku.
- Udało mi się dostać dobrą pracę w firmie zajmującej się konserwacją basenów, ale praca była po prostu zbyt wyczerpująca.
- Chciałem dostać się do inżynierii, ale spaliłem zbyt wiele mostów.
- Dostałam pracę w zoo przy karmieniu żyraf, ale zostałam zwolniona, bo nie nadawałam się do tego.
- Zwolniono mnie jako instruktorkę jogi. A ja się dla tych ludzi bardzo starałam!
- Myślałem o byciu producentem noży. Robiłem świetne noże, ale po prostu nie mogłem sobie z tym poradzić.
- Bycie elektrykiem wydawało mi się interesujące, ale praca była szokująca.
- Dostałem zwolnienie z urzędu pracy, a i tak musiałem się stawić następnego dnia.
- Po wielu latach prób znalezienia stałej pracy, w końcu dostałem pracę jako historyk, aż zdałem sobie sprawę, że nie ma w tym żadnej przyszłości.
- Starałem się o pracę w Australii, ale wygląda na to, że nie mam odpowiednich kwalifikacji.
- Pracowałem w Krispy Kreme, ale szybko miałem dość tego dziurawego biznesu.
- Przyjaźń ze współpracownikami jest jak posiadanie tygrysów domowych.... w teorii fajna sprawa, ale wciąż zastanawiasz się, kiedy się od ciebie odwrócą.
- Miałam pracę przy produkcji papeterii, ale rzuciłam ją, bo nigdzie nie szło.
- Miałem pracę przy soku pomarańczowym MinuteMaid. Wylali mnie, bo nie mogłem się skoncentrować.
- Zostałem archeologiem. Wkrótce moja kariera legła w gruzach.
- Byłem listonoszem, dopóki mnie nie wywalili.
- Przez jakiś czas byłem dentystą, ale to było jak wyrywanie zębów.
- Przez jakiś czas pracowałem w banku jako kasjer... aż zacząłem tracić zainteresowanie.
- Chciałam być piekarzem, naprawdę wyrabiałam ciasto.
- Rozważałam telemarketing, ale to nie było moje powołanie.
- Nie lubiłem swojej pracy jako kelner. Ale przynajmniej dawałem jedzenie na stół.
- Kształciłem się na technika dźwięku, ale nie potrafiłem sobie poradzić z informacją zwrotną.
- Myślałem, że dobrze się spisałem jako adwokat, ale ława przysięgłych jeszcze się nie wypowiedziała.
- Myślałem o wróżbiarstwie, ale nie umiałem robić za proroka i nie widziałem w tym przyszłości.
- Skupiłem się na byciu fotografem, ale nic się nie rozwinęło.
- Potem chciałem być fryzjerem, ale po prostu nie potrafiłem się ostrzyc.
- Potem pracowałem w lesie jako drwal, ale nie potrafiłem tego robić, więc dali mi siekierę.
- Potem próbowałem być krawcem, ale nie nadawałem się do tego. Głównie dlatego, że to była kiepska praca.
- Następnie próbowałem pracować w fabryce tłumików, ale to było wyczerpujące.
- Potem próbowałem być szefem kuchni - myślałem, że to doda trochę pikanterii do mojego życia, ale po prostu nie miałem tymianku.
- W końcu próbowałem być pracownikiem delikatesów, ale jakkolwiek by tego nie ująć, nie potrafiłem przeciąć musztardy.