Czytałem ostatnio wiele blogów na temat tego, jak ważne jest utrzymanie pozytywnej kultury organizacyjnej firmy oraz utrzymanie motywacji i zaangażowania pracowników. Te elementy są ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej, ponieważ firmy, które zdecydują się je zignorować, wkrótce przekonają się, że ich pracownicy przeniosą się do firm, które tego nie robią. Jeden z blogów, które czytałem, sugerował puszczanie muzyki w biurze jako metodę motywowania pracowników. Pracując wcześniej w biurze, w którym było to normą, byłem świadkiem wielu problemów związanych z tą praktyką. Chociaż z całego serca popieram wesołą i nierestrykcyjną kulturę firmy, cieszę się, że nie pracuję już w biurze, w którym głośno puszcza się muzykę. Oto dlaczego.

Podział gatunkowy

Jedno jest pewne - nigdy nie znajdziesz biura, w którym wszyscy lubią słuchać tego samego rodzaju muzyki. Niektórzy będą woleli muzykę klasyczną, ponieważ jest kojąca i intelektualna. Inni będą woleli jazz, ponieważ jest kreatywny i eksperymentalny. Jeszcze inni będą stronić od klasycznego rocka, nowoczesnego rocka, popu, hip-hopu czy innych boysbandów. Często te preferencje będą reprezentowane przez pokolenia, a jeśli myślałeś, że zarządzanie wielopokoleniową siłą roboczą jest trudne, spróbuj to zrobić, gdy kłócą się o to, co grają w radiu. Zobaczysz, że różnice pokoleniowe powiększą się jak nigdy dotąd, gdy jedno pokolenie będzie świętować nadawanie muzyki w całym biurze, podczas gdy inni będą narzekać, jak bardzo jej nienawidzą.

Muzyczna policja

Muzyka, którą wybierasz do odtwarzania może zależeć od branży, w której działasz. Załóżmy jednak, że część Twoich pracowników stanowią millenialsi, którzy chcą słuchać tego, co jest obecnie popularne. W dzisiejszych czasach każdy artysta chce przesunąć granice nieco dalej niż ci, którzy byli przed nim, a dla pracowników, którzy chcą słuchać w biurze najlepszych współczesnych artystów hip-hopowych lub rockowych, może to być przyczyną kłopotów kadrowych. Kto sprawdza muzykę, aby upewnić się, że nie jest ona obraźliwa dla innych w biurze? Co się stanie, gdy teksty piosenek, które niektórzy pracownicy uważają za całkowicie dopuszczalne, inni uznają za rasistowskie lub mizoginiczne? Prawdopodobnie dział kadr będzie chciał postawić na bezpieczeństwo i trzymać się muzyki, która jest nieszkodliwa, co nieuchronnie spowoduje, że wielu pracowników będzie narzekać na nudne wybory muzyczne kierownictwa.

Czynnik rozpraszający uwagę

Wiele osób uważa, że słuchanie muzyki podczas pracy pobudza kreatywność i produktywność... ale nie wszyscy. Niektórzy ludzie najlepiej pracują w cichym otoczeniu. Ponadto, zawsze znajdą się pracownicy, którzy będą musieli prowadzić spotkania, prezentacje lub rozmawiać z klientami przez telefon. Niektórzy z nich będą mogli wejść do prywatnego biura lub sali konferencyjnej, ale nie zawsze będą one dostępne. Ostatecznie, dla tych, którzy chcą słuchać muzyki podczas pracy, o wiele łatwiej jest nosić słuchawki niż dla tych, którzy nie noszą zatyczek do uszu.

Trudna sytuacja muzyków

Niedawno pisałem bloga o pracownikach z ukrytymi talentami i o tym, że większość biur zatrudnia co najmniej kilku muzyków. Coś, co nie-muzyków może zaskoczyć, to fakt, że wielu muzyków ma problem ze słuchaniem muzyki "w tle" w pracy. Dlaczego? Ponieważ ich koncentracja zawsze będzie odwrócona od tego, nad czym powinni pracować, na rzecz muzyki. Riffy gitarowe, uderzenia perkusji, zmiany tempa i sygnatury czasowej, modulacje - czy słuchasz tych rzeczy? Muzycy to robią - jest to w nich zakorzenione. Podczas gdy Twoi muzycznie uzdolnieni współpracownicy uwielbiają słuchać muzyki tak samo jak Ty, mogą nie chcieć przyznać się przed całym biurem, że słuchanie jej podczas pracy nad ważnym projektem lub prezentacją może nie być najlepszym momentem.

Z wyjątkiem pracowników takich dziedzin jak służba zdrowia, prawo i finanse, większość pracowników wolałaby pracować w wesołym, kreatywnym i nastawionym na współpracę środowisku. Jednak to, co u jednych napędza kreatywność i produktywność, u innych może ją hamować. Kluczem jest znalezienie takiej równowagi, która pozwoli każdemu pracownikowi zmaksymalizować swoją wydajność pracy bez przeszkadzania innym. Biorąc pod uwagę, że większość biurowych miejsc pracy składa się z boksów, a w niektórych przypadkach są one całkowicie otwarte, jedynym sposobem na zapewnienie wszystkim pozytywnych wrażeń z pracy jest ograniczenie twórczych wysiłków każdego pracownika do granic jego boksów lub osobistej przestrzeni roboczej. Więc następnym razem, gdy zdecydujesz się włączyć kreatywność, nie krępuj się jej podkręcić... ale trzymaj ją pod słuchawkami.

Podziel się tym wpisem:

Share on LinkedInUdostępnij na TwitterzeUdostępnij na FacebookuUdostępnij na WhatsAppUdostępnij na Email