​Remarketing w Google Ads pozwala ponownie dotrzeć z reklamą do osób, które odwiedziły stronę, aplikację lub kanał firmy, ale nie kupiły. Przypomina ofertę w wyszukiwarce, YouTube i sieci reklamowej. Działa najlepiej przy dobrze podzielonych listach, sensownych oknach członkostwa i poprawnie wdrożonych zgodach.

Spis treści

  1. Jak działa remarketing w Google Ads?
  2. Jakie segmenty danych warto zbudować?
  3. Kiedy wybrać remarketing dynamiczny?
  4. Jakie zgody i zasady ograniczają remarketing?
  5. Jak mierzyć efekty i gdzie remarketing ma ograniczenia?
  6. Najczęściej zadawane pytania
  7. Podsumowanie: co zapamiętać

Jak działa remarketing w Google Ads?

Remarketing działa tak, że tag Google zapisuje odwiedzających stronę na listach, a reklamy kierowane są później właśnie do tych osób. Użytkownik, który oglądał produkt lub porzucił formularz, widzi przypomnienie podczas dalszego korzystania z sieci. Może to być reklama graficzna, film na YouTube lub tekst w wyszukiwarce.

Warto znać aktualne nazewnictwo, bo w panelu Google Ads słowo "remarketing" zastąpiono określeniem "Twoje dane" (your data). Listy odbiorców nazywane są teraz segmentami danych. Wyjaśnia to strona pomocy o działaniu segmentów danych w Google Ads. W starszych poradnikach można więc trafić na nazwę "listy remarketingowe", która opisuje to samo narzędzie.

Segmenty danych mogą powstawać z kilku źródeł. Najczęściej wykorzystuje się:

  • odwiedzających stronę, zbieranych przez tag Google lub połączone konto Google Analytics,
  • użytkowników aplikacji, rejestrowanych przez zdarzenia w aplikacji,
  • listy klientów (Customer Match), czyli adresy e-mail lub numery telefonów przesłane przez firmę,
  • widzów YouTube, którzy obejrzeli filmy lub zasubskrybowali kanał po połączeniu go z kontem reklamowym.

Mechanizm opiera się na prostej obserwacji: osoba, która już zna markę, zwykle szybciej podejmuje decyzję niż ktoś zupełnie nowy. Remarketing nie tworzy popytu od zera. Pomaga domknąć proces zakupowy, który ktoś już rozpoczął.

Jakie segmenty danych warto zbudować?

Warto zbudować segmenty oparte na etapie, na którym użytkownik przerwał drogę do zakupu. Inaczej należy traktować osobę, która spędziła na stronie 10 sekund, a inaczej tę, która porzuciła koszyk. Podział pozwala dopasować komunikat, stawkę i czas trwania kampanii.

Każdy segment ma okno członkostwa, czyli czas, przez jaki użytkownik pozostaje na liście. Domyślnie wynosi ono 30 dni, a maksymalnie 540 dni. Aby kampania mogła się wyświetlać, segment musi mieć co najmniej 100 aktywnych użytkowników z ostatnich 30 dni. Próg ten dotyczy sieci reklamowej, wyszukiwarki i YouTube.

Segment Przykładowe okno członkostwa Komunikat w reklamie Ryzyko lub ograniczenie
Porzucony koszyk 7-14 dni Przypomnienie o produkcie, dostawa, zwroty Mała lista, łatwo przekroczyć rozsądną częstotliwość
Oglądający produkt lub usługę 14-30 dni Korzyści, opinie, porównanie wariantów Część osób tylko przeglądała bez zamiaru zakupu
Wszyscy odwiedzający 30-90 dni Przypomnienie marki, treści poradnikowe Niska intencja, łatwo przepalić budżet
Dotychczasowi klienci 90-540 dni Akcesoria, odnowienie, sprzedaż uzupełniająca Wymaga zgód i aktualnych danych z CRM
Osoby, które już kupiły (wykluczenie) Zależnie od cyklu zakupu Brak reklamy tego samego produktu Bez wykluczenia klienci widzą reklamę po zakupie

Podane okna są punktem wyjścia, a nie regułą. Przy tanich produktach kupowanych impulsywnie decyzja zapada w ciągu kilku dni. Przy usługach dla firm, meblach czy kursach może trwać tygodnie. Okno warto dopasować do realnego czasu od pierwszej wizyty do zakupu, widocznego w danych analitycznych.

Kiedy wybrać remarketing dynamiczny?

Remarketing dynamiczny warto wybrać przy szerokiej ofercie, gdy reklama ma pokazywać dokładnie to, co użytkownik oglądał. Zamiast jednej uniwersalnej grafiki system składa reklamę z elementów pliku danych. Pobiera z niego m.in. zdjęcie, nazwę i cenę.

Do uruchomienia potrzebne są dwa elementy. Pierwszy to plik danych z unikalnymi identyfikatorami pozycji, cenami i zdjęciami. Sklepy internetowe korzystają zwykle z Google Merchant Center, a inne firmy mogą przesłać plik w zasobach wspólnych konta. Drugi to tag remarketingu dynamicznego z parametrami niestandardowymi, umieszczony na wszystkich stronach. Dzięki niemu system wie, które pozycje z pliku oglądał dany użytkownik.

Na podstawie tych danych silnik rekomendacji dobiera zestaw produktów do konkretnej reklamy. Bierze pod uwagę popularność pozycji i historię przeglądania. Elastyczne reklamy displayowe same dopasowują układ do miejsca emisji. Rozwiązanie sprawdza się w e-commerce, turystyce, nieruchomościach czy ogłoszeniach motoryzacyjnych.

Ma jednak swoje wymagania. Błędy w pliku danych, nieaktualne ceny lub niezgodne identyfikatory psują reklamy. Pokazują wtedy złe produkty albo nie wyświetlają się wcale. Przy małej ofercie, np. trzech usługach, zwykły remarketing ze statycznymi reklamami bywa prostszy i wystarczający.

Jakie zgody i zasady ograniczają remarketing?

Remarketing ograniczają przede wszystkim zgody użytkowników oraz zasady Google dotyczące reklam spersonalizowanych. W Europejskim Obszarze Gospodarczym trzeba zbierać zgody i przekazywać je do Google. Bez tego tagi nie mogą być w pełni wykorzystywane do pomiaru, personalizacji i remarketingu.

Do przekazywania sygnałów służy tryb uzyskiwania zgody (Consent Mode). W wersji 2 dodano parametry ad_user_data i ad_personalization, obok wcześniejszych ad_storage i analytics_storage. Google opisuje dwa warianty w artykule o trybie uzyskiwania zgody w Google Ads:

  • tryb podstawowy, w którym tagi czekają na decyzję użytkownika, a po odmowie do Google nie trafiają żadne dane,
  • tryb zaawansowany, w którym przy braku zgody tagi wysyłają pingi bez plików cookie, używane do modelowania konwersji.

W obu przypadkach osoby, które odmówiły zgody, nie trafią do segmentów remarketingowych. Listy w Polsce są więc zwykle mniejsze, niż wynikałoby z ruchu na stronie.

Drugim ograniczeniem są zasady polityki reklamowej. Zasady dotyczące reklam spersonalizowanych wymieniają kategorie wrażliwe. Należą do nich m.in. zdrowie, trudna sytuacja finansowa, hazard, przekonania religijne i orientacja seksualna. Reklamodawcy z takich branż nie mogą używać własnych segmentów danych, w tym list klientów. Gabinet medyczny czy firma oddłużeniowa musi więc oprzeć się na innych formach kierowania.

Dobrze zaplanowane kampanie Google Ads uwzględniają te warunki już na etapie projektowania konta. Warto przed startem sprawdzić baner zgód, konfigurację tagów i zgodność branży z polityką. Firmy robią to samodzielnie lub z pomocą agencji, np. Fusion Marketing z Krakowa. Niezależnie od wyboru dobrze jest wiedzieć, kto odpowiada za zgodność wdrożenia z przepisami.

Jak mierzyć efekty i gdzie remarketing ma ograniczenia?

Efekty remarketingu najlepiej mierzyć konwersjami, kosztem pozyskania i wartością sprzedaży, a nie samą liczbą kliknięć. Kampanie te często mają lepsze wskaźniki niż reklamy do nowych odbiorców. Część konwersji nastąpiłaby jednak i bez reklamy, bo użytkownik i tak wróciłby na stronę.

Aby lepiej ocenić realny wpływ, warto zastosować kilka praktyk:

  1. porównywać wyniki z okresem lub grupą bez remarketingu, np. w eksperymencie w panelu,
  2. analizować konwersje po wyświetleniu osobno od konwersji po kliknięciu,
  3. ustawić limit częstotliwości tam, gdzie kampania na to pozwala, by nie zniechęcać odbiorców,
  4. regularnie wykluczać osoby, które już dokonały zakupu.

Remarketing ma też naturalne granice. Działa tylko na osoby, które już miały kontakt z marką, więc nie zastąpi pozyskiwania nowego ruchu. Przy małym ruchu segmenty nie osiągną progu 100 aktywnych użytkowników. Zbyt częste reklamy mogą irytować i budzić wrażenie śledzenia. Alternatywą lub uzupełnieniem bywa e-mail marketing i powiadomienia push. W kampaniach Performance Max segmenty danych pełnią z kolei rolę sygnałów dla algorytmu.

Najczęściej zadawane pytania

Ile osób musi być na liście remarketingowej, żeby reklamy się wyświetlały?

Segment danych musi mieć co najmniej 100 aktywnych użytkowników w ciągu ostatnich 30 dni. Taki próg obowiązuje w sieci reklamowej, wyszukiwarce i YouTube. Ten sam warunek dotyczy list klientów przesłanych lub odświeżonych po 1 lutego 2024 roku. Starsze listy muszą spełniać wcześniejszy próg 1000 dopasowanych użytkowników.

Jak długo użytkownik może pozostać w segmencie danych?

Maksymalne okno członkostwa wynosi 540 dni, a domyślne 30 dni. Długość okna ustawia się indywidualnie dla każdego segmentu. Krótkie okno pasuje do szybkich decyzji, np. porzuconych koszyków. Długie sprawdza się przy produktach kupowanych cyklicznie lub usługach o długim procesie decyzyjnym, takich jak szkolenia czy wyposażenie firmy.

Czy remarketing działa bez zgody na pliki cookie?

Nie, osoby, które nie wyraziły zgody, nie są dodawane do segmentów remarketingowych. W zaawansowanym trybie uzyskiwania zgody tagi wysyłają pingi bez plików cookie. Służą one do modelowania konwersji, a nie do budowania list odbiorców. Dlatego sposób zaprojektowania banera zgód ma bezpośredni wpływ na wielkość list.

Czym różni się remarketing standardowy od dynamicznego?

Remarketing standardowy pokazuje wszystkim osobom z segmentu te same reklamy, a dynamiczny wyświetla produkty, które dana osoba oglądała. Wersja dynamiczna wymaga pliku danych i tagu z parametrami niestandardowymi. Lepiej sprawdza się przy dużej ofercie. Standardowa jest prostsza w konfiguracji i wystarcza przy kilku usługach.

Czy każda branża może korzystać z remarketingu?

Nie, reklamodawcy z kategorii wrażliwych nie mogą używać własnych segmentów danych. Dotyczy to m.in. zdrowia, hazardu, trudnej sytuacji finansowej czy przekonań religijnych. Takie firmy mogą korzystać np. z segmentów odbiorców przygotowanych przez Google, kierowania na wyszukiwane frazy lub tematy treści. Pełna lista kategorii znajduje się w zasadach reklam spersonalizowanych.

Co zapamiętać?

  • W Google Ads remarketing działa dziś pod nazwą "Twoje dane", a listy nazywane są segmentami danych.
  • Segment potrzebuje min. 100 aktywnych użytkowników z 30 dni, a okno członkostwa może trwać maksymalnie 540 dni.
  • Remarketing dynamiczny wymaga pliku danych i tagu z parametrami, ale lepiej pasuje do dużej oferty.
  • Zgody w trybie Consent Mode oraz zasady kategorii wrażliwych realnie ograniczają wielkość i dostępność list.
  • Efekty warto mierzyć konwersjami i eksperymentami, pamiętając, że remarketing nie zastąpi pozyskiwania nowych odbiorców.