26 sierpnia to Narodowy Dzień Psa w Stanach Zjednoczonych.
"Ale ja traktuję mojego psa jak mojego Walentego każdego dnia w roku" - protestujesz. "Z pewnością jest to tylko sztuczka przez przemysł kartek z życzeniami!".
Cóż, być może twój pies otrzymuje królewskie traktowanie, gdy jesteś w domu lub w parku. Ale podczas gdy ona może być numerem jeden w twoim sercu (umieszczona znacznie powyżej twojego partnera i dzieci), społeczeństwo nadal uważa, że rodzaj psów jest wyraźnie drugorzędny w stosunku do rasy ludzkiej
Faktem jest, że kiedy zapniesz koszulę i wyjdziesz z biura w ten poniedziałek, Narodowy Dzień Psa będzie skończony dla twojego ukochanego psa. Tak jak każdy inny dzień.
Ale co, jeśli społeczeństwo ma to wszystko źle?
Ponowne rozważenie wartości psa
Zamiast sztuczki przemysłu kartek okolicznościowych, Narodowy Dzień Psa został ustanowiony jako narzędzie marketingowe z poważnym przesłaniem przez eksperta zwierząt domowych / obrońca zwierząt Colleen Paige. Możesz znać Paige z innych amerykańskich świąt, takich jak Narodowy Dzień Szczeniaka (23 marca), Narodowy Dzień Mutt (31 lipca), i bardziej ogólne Narodowy Dzień Zwierząt (11 kwietnia). Dla Paige, główne przesłanie National Dog Day jest skierowane do potencjalnych właścicieli: "najpierw rozważ wybór adopcji".
Jednak święto to jest bardziej ogólnie świetną okazją do ponownego przemyślenia tego, jak psy pasują do naszego zdominowanego przez ludzi świata. Po części dla dobra psów (ile z nich jest oddawanych do adopcji, ponieważ są zbyt nieszczęśliwe, gdy pozostają w domu przez cały dzień?) A po części dla dobra ludzi.
W rzeczywistości ludzie mogą zyskać na psach więcej, niż mogłoby się wydawać. Kiedy pracujemy ramię w ramię, mamy sobie nawzajem wiele do zaoferowania. Dlaczego nie wykorzystać tego Narodowego Dnia Psa jako pretekstu, aby przekonać swojego szefa, aby pozwolił psom w biurze?
Przyprowadzanie psa do pracy
W końcu to dobre dla twojego szefa. W badaniu naukowym przeprowadzonym na Virginia Commonwealth University, podejrzanie nazwany Randolph T. Barker i zespół odkryli, że pracownicy, którzy przyprowadzają psa do pracy, mają bardziej pozytywne postrzeganie swojego pracodawcy. Wynika to ze wsparcia organizacyjnego, jakie zapewnia szef, aby utrzymać "rodzinę" razem podczas dnia pracy.
Można zaznaczyć, że obecność psa obniża poziom stresu u ludzi. Badanie Barkera wykazało również, że pracownicy, którzy przyprowadzają psa do pracy, czują się mniej zestresowani niż ci, którzy zostawiają pupila w domu.
I jak może zaświadczyć każdy, kto może wymienić wśród swoich najbardziej regularnych przyjaciół takie osoby jak "tata Rexa", "mama Buddy'ego" i "te dzieciaki, które przyprowadzają Henio do parku w weekendy", posiadanie psa sprawia, że ludzie zaczynają rozmawiać (oferując jednocześnie przydatną strefę buforową).
Posiadanie psa w biurze sprawia, że koledzy rozmawiają ze sobą, co zwiększa zadowolenie, zaufanie i interakcję w zespole. Dowody anegdotyczne sugerują, że tworzy to silniejsze poczucie wspólnoty biurowej oraz atmosferę otwartości i elastyczności. W każdym razie, nie jest złą rzeczą dla Twojego szefa mieć kolegów, którzy komunikują się ze sobą i rozumieją się nawzajem.
Wreszcie, posiadanie psa w biurze jest dobre dla zdrowia psychicznego i fizycznego zespołu. Jesteś bardziej skłonny do spaceru w przerwie, jeśli masz psa wpatrującego się w ciebie ze smyczą w pysku. Twoi koledzy mogą również wziąć udział w spacerze z psem, jeśli mają na to ochotę. Większość ludzi nie ćwiczy wystarczająco dużo. Regularne spacery z psem mogą pomóc w zapobieganiu problemom zdrowotnym, takim jak choroby serca, udar oraz rak jelita grubego i piersi.
Ta wspaniała infografika przedstawia fakty, abyś mógł zapoznać się z argumentami przed Narodowym Dniem Psa i nie pozostawić szefowi powodu, aby powiedzieć "nie". Ponieważ prawdziwy Narodowy Dzień Psa powinien być każdego dnia w roku, a nie tylko 26 sierpnia!
O autorze: John Cole pisze w imieniu NeoMam Studios. Jako cyfrowy nomada specjalizujący się w tematyce przywództwa, mediów cyfrowych i rozwoju osobistego, jego pasją jest kino światowe i ciastka. Jako rodowity Anglik, jest zawsze w ruchu, ale najczęściej można go spotkać w Wielkiej Brytanii, Norwegii i na Bałkanach.